Stres to niestety nieodłączny element naszego życia, a równocześnie jeden z najgorzej wpływających na nas czynników. Może doprowadzać do osłabienia układu odpornościowego, a także zaostrzenia objawów wielu groźnych chorób immunologicznych (takich jak m.in. reumatoidalne zapalenie stawów, choroba Hashimoto, zespół Gravesa-Basedowa). Stres jest także wysoce niewskazany dla cukrzyków i osób chorujących na serce. Wedle niektórych badań ryzyko zawału w przypadku osób zestresowanych lub znajdujących się w stanie depresji może być nawet pięciokrotnie większe! Dzieje się tak m.in. dlatego, że gdy jesteśmy zestresowani i w złym humorze, często znacznie mniejszą wagę przywiązujemy do przeciwdziałania innym przyczynom chorób układu krążenia – jemy mniej zdrowo, więcej palimy, tracimy zainteresowanie wysiłkiem fizycznym. Stres wpływa zresztą negatywne na tempo rozwoju większości schorzeń. Tzw. hormon stresu – kortyzol – w nadmiernych ilościach ogranicza w naszym ciele produkowanie przeciwciał, a tym samym osłabia organizm i wystawia go na działanie bakterii i wirusów.

Prowadzenie zdrowego trybu życia wymaga ograniczenia w naszym otoczeniu czynników stresogennych. Całkowite ich usunięcie prawdopodobnie nie będzie możliwe, należy jednak poczynić starania, by było ich jak najmniej. Jak to zrobić? Wyrzucaj ze swojego życia wszystko, co wpływa na nie negatywnie (także toksyczne związki, fałszywe, jednostronne przyjaźnie, czy pracę, w której nie możesz się spełniać). Ceń swój czas i nie wahaj się przed rezerwowaniem go wyłącznie dla siebie – jeśli czujesz, że zupełnie nie masz dziś ochoty na wypad na miasto, do którego zachęcają Cię przyjaciele, po prostu grzecznie im odmów. Nie klucz, nie szukaj wymówek, tylko otwarcie powiedz, że dziś nie masz ochoty – choć egoizm jest społecznie niesamowicie demonizowany, to jego odrobina jest w życiu bardzo zdrowa i wskazana. Nie przyjmuj na barki wszystkich problemów i nie przejmuj się nadmiernie rzeczami, na które nie masz wpływu – pamiętaj o przeszłości, bądź gotowa na przyszłość, ale energię wydatkuj wyłącznie na to, co tu i teraz. Pamiętaj o znaczeniu skutecznego planowania. Ta góra nowych obowiązków, którą właśnie otrzymałaś od szefa, wyda Ci się znacznie mniej przytłaczająca, gdy przygotujesz plan pracy i dokładnie tak samo jest w życiu osobistym – z drugiej strony jednak nigdy nie trzymaj się przyjętych planów kurczowo i pozwól sobie na odrobinę szaleństwa i chaosu. Brak spontaniczności może wpłynąć na ludzkie życie bardzo negatywnie. Kiedy czujesz, że coś mimo wszystko Cię przerasta – nie bój się prosić o pomoc, a w ostateczności także przyznać do porażki. Nie skrywaj w sobie uczuć i pomysłów – dawaj im wyraz, realizuj plany, a nie tylko o nich rozmyślaj.

Olbrzymie znaczenie mają muzyka, śmiech oraz sen. Z tą pierwszą staraj się mieć kontakt codziennie – jest powód, dla którego biegacze często zakładają słuchawki w trakcie treningów. Podobnie ze śmiechem: jest korzystny w dowolnych ilościach i dowolnej formie, więc należy go aplikować, jak to mówią, „do oporu”. Śmiej się tak często, jak tylko zdołasz, bo nic lepiej nie ładuje wewnętrznych baterii. Jeśli chodzi o sen, koniecznie stosuj zasadę „jakość ponad ilością” – głęboko przespane 6 albo 8 godzin wpłynie na Ciebie znacznie lepiej, niż całodobowe wylegiwanie się w łóżku i „przysypianie” (choć i na chwilę lenistwa warto sobie od czasu do czasu pozwolić – nie zawsze musisz przecież zrywać się z łóżka wraz ze świtem lub pierwszym „rykiem” budzika). Odpoczynek jest zresztą bardzo ważny także w szerszym kontekście. Pracowicie spędzony rok powinien zawsze zostać wynagrodzony odpowiednio długim i przyjemnie spędzonym urlopem – regenerowanie sił to podstawa zachowania zarówno odpowiedniego nastawienia do pracy, jak i dobrego humoru.

Istnieje też szereg bardziej wyspecjalizowanych działań i praktyk wymierzonych w walkę z poziomem naszego stresu. Większość nie nadaje się co prawda dla każdego, ale warto o nich wspomnieć i przynajmniej spróbować na własnej skórze, bo a nuż okaże się, że mają na nas zbawienny wpływ. Chodzi o rzeczy takie jak: joga, tai-chai, oddechowe techniki relaksacyjne, masaże, akupunktura, medytacja, czy techniki zwiększające poziom samoświadomości. Warto jednak przede wszystkim znaleźć swój własny, sprawdzony sposób na stres. Jaki? To już zależy od Was – każdą z nas relaksuje i uspokaja przecież co innego. Dla jednej osoby będzie to kojąca muzyka i wykonany przez męża masaż stóp, dla drugiej regularne wypady do kina lub teatru, a dla jeszcze innej spacery po parku lub plaży. Liczy się przede wszystkim to, by regularnie znajdować w swoim życiu czas na to, co lubimy.