W poprzednich tekstach przybliżyłam Wam, drogie Wiedźmy, czym różnią się od siebie poszczególne rodzaje wód dostępnych na naszym rynku, a także co też konkretnie się w nich znajduje i jakie ma znaczenie dla naszego organizmu. W ostatniej notce z tego cyklu czas skupić się na tym, jakich zasad najlepiej przestrzegać pijąc wodę mineralną.

Jaka woda jest właściwa?

Wspominałam już o tym nieco, ale ważne informacje warto powtarzać do skutku: wybór wody, którą spożywamy, powinien być dostosowany do indywidualnych potrzeb naszego organizmu. Nie warto przy tym popadać w nadmiernie jednostajne nawyki – lepiej zachować otwarty umysł, a przede wszystkim uważnie obserwować swoje ciało. Jeśli na przykład zauważycie, że często łapią was skurcze, powinnyście spożywać więcej pokarmu bogatego w magnez i pić wodę mineralną, w której jest go dużo. Jeśli macie problemy z koncentracją, zadbajcie także o dostarczenie swojemu ciału większej ilości potasu.

W tym miejscu chciałabym odnieść się też do pojawiającego się tu i tam mitu mówiącego, że niezdrowe jest picie nadmiernych ilości wody gazowanej (niezależnie od jej składu). Nie jest to prawda. Wody gazowanej powinny unikać głównie osoby cierpiące na nadkwasotę oraz zaburzenia trawienia. Przeciwwskazaniem mogą być także chore gardło lub struny głosowe. Dla wszystkich innych woda tego typu jest w zupełności zdrowa i może wręcz pozytywnie wpływać na samopoczucie, powodować ożywienie – wszystko dzięki temu, że w przeciwieństwie do wody „normalnej” podrażnia kubki smakowe.

„Ile ja mam tego pić?”– czyli o znaczeniu wieku i pory roku

Nie jest możliwe arbitralne określenie takiego poziomu dziennego zapotrzebowania na wodę, który spełniał by potrzeby każdego człowieka. Podawane wartości – także w tym tekście – są zawsze orientacyjne i tak powinny być traktowane. Na ilość wody, którą powinnyśmy wypijać każdej doby wpływa nasz wiek, stan, płeć, aktywność, a także otoczenie – na przykład temperatura.

W przypadku niemowląt i dzieci zapotrzebowanie na wodę jest uzależnione od wydatkowanej przez malucha energii. Przyjmuje się, że właściwa ilość to około 1,5 ml/kcal. Ludzie dorośli powinni w ciągu doby spożywać około 2-2,5 litra, a kobiety karmiące i w ciąży od 750 do 1000 ml więcej. Więcej pić muszą także osoby aktywne sportowo – dokładna ilość jest w tym wypadku mocno uzależniona od rodzaju i intensywności ćwiczeń. Inaczej wygląda także kwestia spożycia wody w przypadku osób obłożnie chorych i nie będących w stanie samodzielnie funkcjonować. W takiej sytuacji wskazane jest spożywanie 1 litra wody i dodatkowo 50 ml na każdy kilogram masy ciała powyżej dziesięciu. Dla przykładu, osoba ważąca 60 kg powinna wypijać dziennie 3,5 litra.

Na poziom spożycia wody wpływa także pora roku. Wszyscy wiemy, że gdy jest gorąco bardziej chce nam się pić, ponieważ ciecz jest wykorzystywana także do chłodzenia organizmu. Podobnie, choć z odwrotnych przyczyn, jest jednak w zimie. Gdy nasze ciało zmuszone jest do funkcjonowania na mrozie poniżej -20 °C, utrzymanie temperatury wymaga dostarczania większej ilości płynów. Gdy jest gorąco lub zimno powinniśmy pić dziennie około 3 litrów wody.

Krytycznie ważne, podkreślę to po raz kolejny, jest uważne słuchanie tego, co mówi nam nasze własne ciało i stosowanie się do jego próśb. Uczucie pragnienia to wyraźny sygnał, że najwyższy czas uzupełnić brakujące płyny. Nie za godzinę, nie wtedy, kiedy skończę pracę albo dojadę do domu. Teraz! Odwodnienie to jedna z najczęstszych przyczyn bólu głowy lub złego samopoczucia, z czego ogromna liczba osób kompletnie nie zdaje sobie sprawy.