Spędziłam ostatnio z rodziną kilka cudownych chwil na stokach w Alpach Francuskich. To był naprawdę niesamowity urlop, dzięki któremu wypoczęłam i naładowałam wewnętrzne baterie, mimo że ani jednej chwili nie spędziłam leżąc bezczynnie na przysłowiowych czterech literach. Właśnie taki wypoczynek lubię – aktywny, rozwijający, regenerujący i budujący nas wewnętrznie i fizycznie. Dlatego też wiedziałam, że po powrocie muszę napisać Wam parę słów o plusach tego typu wyjazdów – a jest ich naprawdę dużo.

narty5

Frajda, która nie mija

Po pierwsze, to po prostu niesamowicie przyjemne. Uwierzcie mi, że widok, jaki rozpościera się z alpejskiego stoku o poranku zadośćuczyni wam nie tylko wczesną pobudkę, ale też długie pakowanie i podróż. Adrenalina, która zacznie krążyć w waszych żyłach, gdy rozpoczniecie zjazd, a także prędkość i wiatr we włosach, którymi będziecie się wówczas rozkoszowały, dają też niezwykłe, nieporównywalne chyba z niczym innym uczucie wolności. Wreszcie, wspaniałe i ze wszech miar warte zachwytu jest także czyste, górskie powietrze – zupełnie inne niż w mieście, czy nawet, po prostu, na równinach. Tego wszystkiego naprawdę trzeba spróbować osobiście!

Narty

Mówiąc krótko: to nie przypadek, że miliony ludzi na całym świecie wydają grube pieniądze na sprzęt (w gruncie rzeczy nie potrzeba wydawać wiele, bo wszystkie placówki umożliwiają obecnie wypożyczanie sprzętu – ale zabawa wciąga i z czasem chcę się więcej, lepiej, profesjonalniej, na własnych warunkach) i co roku stawia się z nim na rozlicznych górskich stokach, by oddawać się białemu szaleństwu. Powód jest prosty: narty to po prostu niesamowita frajda. A przy tym stanowią także…

Wysiłek, którego nie zauważasz

Jedną z najfajniejszych cech jazdy na nartach jest to, że choć sprawia masę satysfakcji, jest również całkiem wymagającym fizycznie sportem. Możesz przez cały dzień szaleć na stoku, bawiąc się przy tym doskonale, ale kiedy po południu skierujesz się w końcu do hotelu, kurortu czy schroniska, gwarantuję ci, że będziesz autentycznie padnięta (i być może trochę tym zaskoczona). Jest tak dlatego, że choć, dzięki krążącej w żyłach adrenalinie, zupełnie tego nie czujesz, w czasie zjazdu subtelnie pracują niemal wszystkie mięśnie twojego ciała – najmocniej oczywiście nogi, ale też grzbiet, ramiona, brzuch. Chcesz zrzucić zbędne kilogramy lub pozbyć się celulitu cały czas się śmiejąc? Wybierz się na stok narciarski!

narty2

Co ważne, przed rozpoczęciem zabawy nie należy zapominać o rozgrzewce. W czasie zjazdu mocnym obciążeniom poddawane są stawy i właśnie o nie, przede wszystkim, należy zadbać. Obroty tułowia, kolan, stóp – to podstawowe ćwiczenia rozgrzewające. Dobrym pomysłem jest także rozciągniecie mięśni, które pozwoli zminimalizować ryzyko wystąpienia skurczu – to ważne, bo na stoku, przy odrobinie pecha może się on dla nas okazać całkiem groźny.

narty3

Zabawa dla całej rodziny

Kolejną świetną cechą wyjazdów na narty jest to, że mogą w nich brać udział całe rodziny. To sport zarówno dla samotnych wilków, jak i par, grup przyjaciół, małżeństw z dzieciakami – tak naprawdę możecie wybrać się na stok niemal z każdym, choćby i całą, trzypokoleniową rodziną. Wystarczy tylko pamiętać, by mierzyć siły na zamiary – osoby mniej doświadczone, lub kompletnie tego doświadczenia pozbawione, powinny rozpocząć zabawę od nauki. Po poznaniu podstaw można stopniowo, bez pośpiechu, we własnym tempie zabierać się za coraz trudniejsze zjazdy. Owszem, zabierze to pewnie trochę czasu, ale gwarantuję wam, że jak tylko złapią bakcyla, ani się obejrzycie, a będą śmigać na stokach zaraz obok was 😉

narty4

narty6