Zielona Wiedźma to wcale nie stara, wstrętna baba z kurzajkami na twarzy, rodem z baśni o Jasiu i Małgosi. Wręcz przeciwnie: to kobieta zawsze wyglądająca pięknie i młodo!

Nie ma się co oszukiwać: wygląd jest ważny dla każdej z nas. To właśnie po to, by zapewnić swojej skórze i włosom odpowiednią pielęgnację, sięgamy po całą gamę różnego rodzaju szamponów, odżywek, kremów, balsamów i maseczek – czasem o wątpliwej skuteczności. Chcąc pięknie wyglądać nie jesteśmy jednak wcale zmuszone korzystać z oferty leżącej na sklepowych półkach. Zadbanie o siebie wymaga tylko trochę „zielonej magii” – połączenia paru prostych, znanych większości z nas produktów z odrobiną czasu i szczyptą chęci 🙂

Z czego możemy przygotować domowej roboty maseczkę? Wbrew pozorom lista jest dosyć długa, choć wiele zależy od tego, jaką naturalnie mamy cerę lub włosy. Dobre składniki dla tego typu własnoręcznie wykonanych kosmetyków stanowią między innymi:

  • Olej kokosowy – jeden z moich ulubionych produktów na tej liście. Dlaczego? Doskonale nadaje się do roli podstawy maseczki nie tylko na twarz, ale i włosy. Dodatkowo, nadmiar oleju kokosowego zawsze znajdzie jakieś zastosowanie w naszej kuchni. Czego chcieć więcej? 
  • Awokado – podobnie jak olej kokosowy, umożliwia nam dbanie zarówno o cerę, jak i włosy. Zawiera witaminy A, PP, K, H oraz B. Jest źródłem kwasów foliowego i oleinowego, potasu i wapnia. Owoc ten nawilża, pobudza właściwości regeneracyjne skóry, wspomaga syntezę kolagenu, opóźnia procesy starzenia. A przy tym rewelacyjnie smakuje 🙂 Awokado powinno mieć stałe miejsce tak w kuchni, jak i łazience każdej Zielonej Wiedźmy. 
  • Syropy – niektóre syropy, np. daktylowy i klonowy mają potwierdzone właściwości pielęgnacyjne. Daktyle są źródłem wielu cennych witamin (A, B1, B2, C, PP), zawierają też żelazo, potas, fosfor czy magnez. Stanowią świetną bazę maseczki odmładzającej, a dodatkowo, syrop jest też świetnym, zdrowym zastępstwem cukru w codziennej diecie i można go przyrządzić samodzielnie w domu – potrzeba do tego jedynie blendera. Z kolei klon zawiera m.in. kwas pantotenowy, niacynę i biotynę, dzięki czemu doskonale sprawdza się w roli odżywki do włosów.
  • Zielona herbata – posiada wiele naturalnych minerałów i pierwiastków, a także polifenole – związki o działaniu przeciwutleniającym. Dzięki nim możliwe jest usuwanie z organizmu nadmiaru tzw. wolnych rodników, co zapobiega rozwijaniu się wielu schorzeń (np. chorób serca), a także spowalnia procesy starzenia. W kosmetyce herbata sprawdza się w sproszkowanej formie – można albo zakupić gotowy produkt w takiej postaci, albo samodzielnie wysuszyć i zmielić liście.

To tyle, jeśli chodzi o podstawy 🙂  Podobnych rzeczy jest oczywiście dużo więcej – można by wspomnieć choćby o bananach, jogurtach wegańskich, a nawet zwykłym, poczciwym oleju roślinnym. W tej notce skupiłam się jednak na substancjach wyjątkowo przeze mnie lubianych, by trochę wprowadzić Was w temat i pokazać, jak bardzo korzystne właściwości mogą mieć rzeczy, których często o to nie podejrzewamy. W kolejnych wpisach przedstawię Wam gotowe i sprawdzone przepisy z wykorzystaniem zarówno tych, jak i innych produktów.